Pora na jakiś pierwszy post w tym roku. 2009 u mnie , jak na razie, zaczął się bez większych zmian. Dzieją się różne rzeczy, a czasem po prostu codzienność.
Za tydzień ślub J&A, przygotowania trwają. Julita się wyprowadzi, ciekawe na ile zmieni się nasz dom (na pewno więcej miejsca, a czy coś jeszcze..?); ciągle pracuje i jednocześnie studiuje, przychodzi wieczorami, nie wie nawet, że ja tu tworzę.. Zostanę z Emilczakiem i będziemy robić naloty u Shadowsów..
Czy ja mam jakieś postanowienia na ten rok? Niekoniecznie. Po prostu, dobrze jest iść do przodu, zmieniać coś, jeśli trzeba, tworzyć, poznawać, trwać.. Bo chciałoby się wiele.
4 komentarze:
"Po prostu, dobrze jest iść do przodu, zmieniać coś, jeśli trzeba, tworzyć, poznawać, trwać.. Bo chciałoby się wiele."
- Nic dodać, nic ująć :)
PS. jak to będzie po francusku?
Koniecznie po francusku i jeszcze po hiszpańsku poproszę
odpowiedz na komentarz: ja też bardzo chciałabym podróżować z uroczą :* JB
Po francusku i po hiszpańsku? -ta jasne, jeszcze coś?:) już nie udawajcie, że podobają Wam się języki romańskie.. z resztą po francusku będę pisać tu: www.joankastory.blogspot.com - dla Francuzów i dlatego, że polubiłam tworzyć:)
Posh - pojedziemy gdzieś razem w wakacje, a wcześniej mam nadzieję, że uda się do Gdańska
Prześlij komentarz