wtorek, 13 kwietnia 2010

Po prostu

Nie potrafią inaczej. Tak są nauczeni i wychowani. Polacy.

Trzeba zastanowić się nad głębszym sensem...

Prywatne preferencje należy czasami zachować dla siebie, ale nie zawsze.

Z niektórymi rzeczami człowiek musi się oswoić.

Osobiście często nie potrafię.

Myśli sporo, ale bywa, że trudno je wyrazić.

Tak naprawdę nikt nie rozumie do końca drugiego, a jednak ktoś jest...


Ja nie filozofuję...
Po prostu jestem.

czwartek, 8 kwietnia 2010

Re-Skrobanie, mini post dla ruszenia zastoju

Budzę się rano i myślę: co za żal, trzeba wstać, ogarnąć się i zacząć nowy dzień.

Owszem trzeba, a kiedy się już zacznie, to myślenie się zmienia. Bo dopóki śpię, to bardzo nie lubię tego wyrwania ze "snu" albo snów (choć nie za często je miewam). Chciałabym wtedy w ogóle się nie budzić.

W głowie rysuje mi się cały dzionek albo tylko szary szkic. A w realu bywa różnie, w każdym razie nigdy sama tego nie tworzę.

Lubuję wiosnę.
Wszyscy zawsze niecierpliwie na nią czekają, dla niektórych bywa początkiem czegoś nowego.
Zaiste.

Wstawanie wiosenną porą, mimo wszystko, przychodzi łatwiej.

czwartek, 6 sierpnia 2009

..W zwykłości niezwykłość..

Stojąc zwyczajnie w zwykłej kolejce w zwykłym markecie można zaobserwować zwyczajne sytuacje lub też zwyczajnie chcąc - nie chcąc wziąć w nich udzial.. Ludzie krzywo na siebie patrzą, bo np. pewien pan wtrynia się przed pewną panią albo jeszcze inna pani przy kasie do 10 ARTYKUŁÓW stoi z "wylewającym się" koszykiem i wtedy zaczyna się wymiana zdań z innymi klientami a przy tym jeszcze inni mają gotowy kabaret do oglądania..

..Herod-baby też zwyczajnie nadal nimi są.. A czas płynie i brzuchy "ciężarówek", których liczby nie ogarniam rosną z dnia na dzień..

Zaiste..

W tej zwyczajnosci zawsze można byc zadowolonym jak to ostatnio czytnęłam w gotowcu przesłanym do wielu.. Owszem, zgadzam się, bo zawsze jest x powodów... i ta promise from heaven: 'Bądź dzielny i mocny, a Ja będę z tobą'.. - tak przyjacielu, to akurat nie jest kolejny zwyczajny slogan..