MAJ - taki fajny miesiąc.. Wiosenny, pogodny, do spacerów i w ogóle ach! i och!...
A ja tu rzeczywiscie nieraz taką "herod-babą" jestem.. w pozytywnym tego słowa znaczeniu.. Niektórzy to są spostrzegawczy.. I może jest ich trochę na tym swiecie, mieszkam też z takimi, ale kazda inaczej..
Póki co, rzucam tylko takie mysli, bo mój artystyczny polot opadł ostatnimi czasy.. Miło za to czyta mi się inne blogi..
niedziela, 3 maja 2009
poniedziałek, 23 marca 2009
Tęsknić jest rzeczą ludzką
Ja już tęsknię za tym, co wczoraj się skończyło albo może lepiej za tym, co miało miejsce w weekend, za ludźmi, którzy są bardzo cenni, bo poznali własciwy smak w swoim życiu i najlepiej czuję się w ich towarzystwie.. Czekam na kolejne spotkanie z nimi i robienie czegos wspólnie, wszak sqad dekaLODZy jest niezastąpiony. Ale, zanim to nastąpi, trzeba przebrnąć przez ten tydzień. I chociaż nie jestesmy idealni, mamy od kogo sie uczyć, zmęczeni, ale też zadowoleni i o to własnie chodzi..
sobota, 7 marca 2009
Bez tytułu
Jakie dziwne uczucie.. dziwne sytuacje, czas, dziwna ja, chwilami jak się zastanawiam nad tym i owym. Różni ludzie, różne myslenie, rozmowy, reakcje, nie wiem..
Mimo wszystko pozytywnie, chociaż wewnątrz, głęboko w srodku.. dlaczego? ...nieraz nie ma się ochoty na tłumaczenie, bo czy inni zrozumieją? Tylko On wie najlepiej. Z drugiej strony, chce się trochę poprodukować i a nuż (nóż) widelec.. Z trzeciej nie chce się ostentacji.. i na tym koniec rozważań.
Mimo wszystko pozytywnie, chociaż wewnątrz, głęboko w srodku.. dlaczego? ...nieraz nie ma się ochoty na tłumaczenie, bo czy inni zrozumieją? Tylko On wie najlepiej. Z drugiej strony, chce się trochę poprodukować i a nuż (nóż) widelec.. Z trzeciej nie chce się ostentacji.. i na tym koniec rozważań.
Subskrybuj:
Posty (Atom)